Jakie utwory „okupują” grudniowo-świąteczny adapter? Kilka zdań o adwentowo-świątecznym podkładzie muzycznym.

Wraz z początkiem nowego miesiąca, rozpoczyna się Adwent. Czyli… oczekiwanie. Oczekiwanie na upragnione przez wielu święta Bożego Narodzenia. W związku z tym projekty blogowe będą to oczekiwanie umilały… tematyką już trochę odświętną.
Uwaga! Uwaga! Pierwszy w mojej „karierze” prozaika internetowego projekt „Blogmas” uważam za otwarty. Rozpoczynam… muzycznie. 🙂

Reklamy

Technologia – zgubna dla relacji między ludźmi czy też przeciwnie? Kilka zdań o postępie (bądź jego braku) technologicznym i… humanistycznym.

Nie od dziś wiadomo, że technologia i coraz bardziej usprawnione urządzenia, ułatwiają nam życie. Nie da się ukryć – dzięki ogólnodostępnym komputerom, telefonom, itd… Wszystko jest jakby… szybsze. Przede wszystkim dostęp do informacji, kontakt z innymi. Usprawniona komunikacja między nami… lub jej brak.

Wielcy – mali maratończycy… startujący zbyt wcześnie. Światowy Dzień Wcześniaka.

W mediach, czy na różnych witrynach internetowych usłyszeć można o dzieciach, które przyszły na świat czasem miesiąc lub więcej czasu przed wyznaczonym terminem. Często takie sytuacje wzbudzają emocje – szczególnie, jeżeli młody człowiek pojawi się na świecie dużo za wcześnie.. bądź waży bardzo, ale to bardzo niewiele. Na szczęście postęp w medycynie pomaga w ratowania tak niewielkich osób. Co nie zmienia faktu, że życiowy start takich dzieci przypomina…  początek maratonu.

„Tabula rasa” – czysta karta. Jak ważne jest wręczanie jej w relacjach z innymi?

Tak często słyszymy o dawaniu przysłowiowej „drugiej szansy” różnym osobom. Nie zawsze przychodzi to łatwo – dużo zależy od sytuacji, w jakiej pierwsza z szans została zmarnowana… I od tego, w jaki sposób patrzymy zarówno na osobę jak i okoliczności tego typu sytuacji. Ale również od nastawienia drugiej ze stron… Dużo by mówić.

Umysły muzyczne – czyli… jaką ścieżkę dźwiękową posiada mój życiorys?

Co Ty masz w sobie? Co w sobie masz? Moja muzyko… – takie pytania, tak naprawdę retoryczne, stawiali 34 lata temu muzycy rockowej grupy Lady Pank. I jest to pytanie nadal intrygujące. Muzyka przecież jest sztuką, która zrzesza ogromne ilości wielbicieli. Niektórzy przez umiłowanie do niej łączą z nią swoją karierę – tworzą, komponują. Kolejne osoby – po prostu słuchają. A jeszcze inni… czują muzykę. Utożsamiają się z nią.

Dobroć wiecznie żywa. W jaki sposób młodzież może kontynuować przepiękne wincentyńskie dzieło pomocy innym? Krótko o Wincentyńskim Spotkaniu Młodych.

Na pewno wiele osób zna choćby pobieżnie postać św. Wincentego a’Paulo. Żyjący na przełomie XVI i XVII wieku prezbiter, a także od 1737 roku święty, odznaczał się szczególną troską o osoby ubogie, to im poświęcał swoje misjonarskie życie. Dla upamiętnienia jego wspanialej działalności w polskich parafiach misjonarskich od 1998 roku organizowane są Wincentyńskie Spotkania Młodych dla młodzieży, która chciałaby podążać za duchem św. Wincentego.

W tym roku spotkanie odbyło się w mojej parafii  w Pabianicach. Chciałabym trochę o tym opowiedzieć.